• Kategorie

W co wierzy „hollywood”? cz. 1 Doda

Jakiś czas temu Ray Comfort, ewangelista mieszkający w USA (więcej o nim i jego pracy na http://www.wayofthemaster.com) napisał ciekawą książkę pt. „What Hollywood Believes: An Intimate Look at the Faith of the Famous”. Książka jak sugeruje tytuł, przytacza poglądy i wiarę gwiazd Hollywood oraz konfrontuje te poglądy z nauczaniem Biblii. To z pewnością bardzo ciekawa lektura. My w Polsce też mamy swoje celebrities, które są naszym „Hollywood”. Raz na jakiś czas w przypływach szczerości wyrażają swoje opinie na temat wiary. Warto zwrócić uwagę i skonfrontować z Biblią to co mówią, zwłaszcza, że często wyrażają się z niezwykłą pewnością siebie, a wielu patrzy na nich i formułuje swój światopogląd (zwłaszcza młodzi, choć nie tylko). W ten sposób powstają zgubne mity. Zaczniemy od Dody.

Pod adresem http://www.dziennik.pl/pytajnik-dziennika/article423819/Doda_Nie_wierze_w_Biblie.html?page=4  mozna obejrzeć i przeczytać wywiad, jakiego udzieliła Doda. Oprócz wielu innych wątków poruszony został także ten dotyczący Biblii i wiary. Dzięki temu wywiadowi znowu zrobiło się dość głośno o Dodzie. Przejdźmy do analizy wypowiedzi.

Doda posiada legitymację Mensy i mówi się (choć nie znalazłem nigdzie dokładnej wypowiedzi na ten temat), że posiada wysoki iloraz inteligencji. Zaskakującym są więc luki w jej edukacji na temat Pisma Świętego. Biblia mówi: „Nawet głupiec, gdy milczy, uchodzi za mądrego, za roztropnego, gdy zamyka usta. „ (Przyp. 17:28) oraz „Człowiek mądrego serca przyjmuje przykazania, lecz gadatliwy głupiec upadnie.” (Przyp. 10:8). Dziedziną, w której Doda zdradziła swoją niewiedzę jest kwestia powstania Biblii i tego, co jest w niej zawarte. O autorach Biblii mówi: „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”. Gdybym nie wiedział, kto to powiedział, to pomyślałbym, że mówi to co najwyżej niedouczona gimnazjalistka, ale nie członek Mensy! Nikt, żaden poważny badacz Biblii nie potwierdziłby takiego poglądu. Pomijając zdanie wielu naukowców należy, rozpatrując kwestie powstania Biblii, zwrócić uwagę na to, co same Pismo mówi o sobie. Apostoł Paweł powiedział: „Całe Pismo przez Boga jest natchnione” (2 Tym. 3:16). W Piśmie wielokrotnie pojawia się twierdzenie „tak mówi Pan” oraz „Ja, Pan”. Sugeruje to, że do tych słów, które czytamy w Piśmie przyznaje się sam Bóg. Oczywiście można to odrzucić. Ale jest to cokolwiek ryzykowne, bo „kto gardzi Słowem, ten ginie” (Przyp. 13:13). Zazwyczaj nie wiedzą tego, ci… którzy Biblii nie czytają.

Następnie Doda ze szczerością wyznaje: „ciężko mi wierzyć w coś, co nie ma przełożenia na rzeczywistość, bo gdzie w tej Biblii są dinozaury? Jest siedem dni stworzenia świata i nie ma dinozaurów. To mi się kłóci.” Pomińmy kwestię siedmiodniowego stworzenia. Trwa na ten temat od lat debata i dowody naukowe z geologii, archeologii, genetyki itd. są dość mocne zarówno w rękach kreacjonistów „młodej Ziemi” (6 dni stworzenia), jak i kreacjonistów „starej Ziemi” (nieliteralne traktowanie 6 dni stworzenia). Chciałbym jednak poinformować Dodę, że Biblia mówi na temat dinozaurów w różnych miejscach. Najbardziej obszerny to Job.40:15-41:26 – zachęcam wszystkich do lektury (zwłaszcza Dodę, jeśli jakimś cudem to przeczyta. Polecam sprawdzić werset 40:15 w angielskiej Biblii King James – pojawia się tam słowo „behemot” – nazwa kapeli chłopaka Dody).

Doda mówiąc o dinozaurach i Biblii mówi: „to mi się kłóci”.  Ale czy nie kłóci się odrzucać Biblii, jako wiarygodnego i prawdziwego źródła poznania prawdy (traktując ją jako cenną „dla dzieci”) oraz traktować Jana Pawła II jako autorytetu, modlić się i być religijną osobą (jak o sobie mówi Doda)? Gdyby nie było Biblii, nie byłoby Jana Pawła II. Nie wiem jak praktycznie wyraża się wiara i religijność Dody, ale jeśli jest to fromuła katolicka (choćby nieregularna), to znowu jest tu sprzeczność między tym, co Doda twierdzi, że wyznaje, a tym, co praktykuje (szacunek dla papieża przy jednoczesnym lekceważeniu jego nauk – pomijam nauczanie Pisma Świętego). Pod tym względem trzeba przyznać, że nasza gwiazda nie różni się bardzo od wiekszości społeczeństwa polskiego. Wydaje mi się bowiem, że jest to panoszący się w głowach Polaków mit – „mogę być chrześcijaninem, ale nie muszę zaraz wierzyć we wszystko, co mówi Biblia”. Jest to jednak sprzeczność sama w sobie. Nie istnieje prawdziwe chrześcijaństwo, które nie wierzy w Biblię.

Chciałbym też zwrócić uwagę, że piosenkarka widzi w Biblii „zajebiste przykazania”, a jednocześnie chlubi się tym, że jest czarownicą i pasjonuje się magią, tarotem. Trzeba zatem przypomnieć,  że Pismo mówi:

„Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, Ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; Gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni, i z powodu tych obrzydliwości Pan, Bóg twój, wypędza ich przed tobą.”

Moja konkluzja jest następująca. Doda myśli, że wie, co mówi Biblia, ale z jej słów wynika, żeBiblii nie zna. Wierzy w coś (jak sama „to” nazwała), ale zdecydowanie nie jest to Bóg przedstawiony w Piśmie Świętym – z pewnością więc w swoich przekonaniach Doda chrześcijanką nie jest. Każdy kto by dostrzegał atrakcyjność w jej poglądach musi mieć świadomość, że przyjmując je przestaje być chrześcijaninem.

Na zakończenie należy się słowo ostrzeżenia dla Dody i każdego, kto podziela jej pogląd: „Kto gardzi Słowem, ten ginie” (Przyp. 13:13), „Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną.” (Przyp. 16:18). Jeśli utrzyma w dalszym ciągu swoje wysokie wyobrażenie o sobie („Jestem śliczna, zgrabna, niezwykle utalentowana, mam zajebistą charyzmę. Dlaczego mam mówić, że jest zupełnie odwrotnie?”) oraz taką postawę wobec Pisma Świętego, to jej przyszłością będzie ruina i zagłada.

Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga. (Obj. 21:8)

Doda, musisz się nawrócić, bo w tej chwili raczej zmierzasz na wieczne potępienie. Twoim jedynym ratunkiem jest poddać swe życie Jezusowi Chrystusowi.

Reklamy

Komentarze 2

  1. Naprawdę mądre. Trzymać tak dalej

  2. nie wiem czy dziękować czy nie. Co takiego jest mądre twoim zdaniem, Doda, czy komentarz, który zamieściliśmy do jej „mądrości”?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: